Blacha aluminiowa, blacha z rdzeniem stalowym czy dachówka ceramiczna?

Rozważenie takiego problemu jest możliwe przy przeanalizowaniu za i przeciw każdej z dostępnych opcji. Zaczynając od najbardziej tradycyjnych pokryć ceramicznych. W ich przypadku nie musimy obawiać się korozji elektrochemicznej tak jak jest to w przypadku blaszanych pokryć. Dachówka powstaje w procesie wypalania z naturalnych i nieszkodliwych dla człowieka surowców. To poważna zaleta. Proces wypalania dachówki w piecu z odpowiednią temperaturą nadaje jej wymagane właściwości. Jest to materiał na pokrycia dachowe charakteryzujący się największą wytrzymałością z wymienionych. Poza tym dachówka jest po prostu ładna i może posłużyć przez długie lata. Pokrycie to ma jednak jeden minus. Jest drogie w stosunku do dostępnych na rynku pokryć z blachy.

Rozważmy teraz blaszane pokrycia. Pierwszą z wersji jest blacha z rdzeniem stalowym poddawana ocynkowaniu a następnie pasywacji. Na tak przygotowane warstwy nakłada się podkład  po czym maluje. Pokrycia z blach nie przetrwają może wieku (chyba że jest to blacha miedziana, ta ma jednak inną cenę) ale niektóre z pokryć blaszanych maja gwarancję nawet do 30 lat. Jeśli budżet jest ograniczony to  można zastosować ten rodzaj pokrycia, bez obawy szybkiego remontu dachu. Istnieją także sytuacje gdzie więźba dachowa narzuca konieczność zastosowania lekkiego pokrycia. W tym przypadku warto zastosować blachę aluminiową. Blacha aluminiowa posiada po obu stronach zabezpieczenie w postaci podkładu i farby.  Rdzeń stanowi natomiast stop  Aluminium-Mangan-Magnez. Stop ten ma zapewniać otrzymanie pokrycia o odpowiednich właściwościach mechanicznych. Pokrycie z blachy aluminiowej narzuca jednak pewne wymogi –  należy stosować gwoździe aluminiowe bądź ze stali szlachetnej inne mogą przyspieszać korozję. Nie wolno także łączyć tego pokrycia z elementami stworzonymi z materiałów o mniejszym potencjale korozji czyli na przykład z cynkiem, stalą czy miedzią.  Który rodzaj pokrycia wybrać? To nadal zależy od rodzaju więźby dachowej, fundamentów czy aktualnych  możliwości finansowych.

Podziel się!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.